wtorek, 15 grudnia 2009

Mało swiątecznie u mnie ,ale jest plastuś:)

U mnie raczej świąt nie widać Ja jak ten pomocnik Świętego Mikołaja pomagam w zapełnianiu paczuszek ,ale taka funkcja mi odpowiada byleby o mnie nie zapomniał i cos pod choinkę włożył:):)

A teraz przedstawiam zajączka i plastusia uszyte z materiału i małego króliczka ufilcowanego igiełkami


5 komentarzy:

  1. Królik ufilcowany , nie wiem jak ale i tak jest ładniutki

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodki króliczek! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki przytulasek śliczny :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tildy, moja mama robi bardzo piękne, Twoje też są wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń