wtorek, 2 marca 2010

Kacperek i Majeczka...

Misio i mała panna zającowa :):)



14 komentarzy:

  1. No, no...a kiedy Pan kawaler Zając?
    Ściskam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne ! Takie idealne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna panna Zającówna i pan Misio słodziak

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. Śliczne misie, zapraszam do mnie po wyróżnienie.
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ona wygląda tak niewinnie i nieśmiało :-) Są takie słodkie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zającowa mnie rozczuliła... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zającowa śliczna, obok śliczne jako!!!!
    Zawsze jak mi smutno wpadam tu i zaglądam w oczy tym misiom. Dają mi radość:)

    OdpowiedzUsuń
  8. brązowy jest kochany - taki do przytulenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu zaglądam i podziwiam....
    Śliczne misiaczki (i nie tylko) robisz :) Spowodowałaś, że powyciągałam z dna szafy wszystkie stare gazety z różnymi robótkami (w większości na drutach) i chciałam też spróbować coś zrobić.... Problem w tym, że druty - tak, szydełko - nie. Nie umiem nic poza łańcuszkiem :( Ale może kiedyś się nauczę :):)

    Zapraszam do mnie po niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do mnie po wyróznienie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Będzie mi miło jeśli przyjmiesz ode mnie wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń