sobota, 25 lipca 2009

Anioły i Konik

No i wracam do swiata żywych
Dopadł nas jakis wirus i wszystkie trzy sie rozłozyłysmy .
Do tego ten upał no katastrofa.
Dobrze ze juz lepiej .
Dziewczynki szaleją wszystko wraca do normy ufff


Przedstawiam moje ostatnie prace

Co raz bardziej zakochuję sie w Tildzie bo anioły kkocham juz dawno a takie efekty












4 komentarze:

  1. Pierwsza Anielica... marzenie istne:-)

    I melduję,że spowiedź odbyłam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie Ci idzie z Tildami ;) Piękne są wszystkie bez wyjątku!

    OdpowiedzUsuń